Dysfunkcyjna rodzinaMożliwe, że często zadajesz sobie pytania w stylu:

Dlaczego przez całe moje życie przyciągam ten sam rodzaj moich partnerów? Dlaczego w pewnych sytuacjach reaguję wciąż w ten sam, nieracjonalny sposób, jakby moje poprzednie doświadczenia nic mnie nie nauczyły? Dlaczego czasami czuję się bezradna/bezradny, samotna/samotny, przerażona/przerażony, smutna/smutny? Dlaczego w relacjach z innymi wciąż muszę zgadywać co jest normalne? Dlaczego czuję się winna/winny, mimo, że przecież bronię swoje potrzeby i swoje prawo do szczęścia? Dlaczego znowu zachowałam się/zachowałem się jak ofiara? Jak mogę sobie pomóc?

Lista tych i podobnych pytań może być naprawdę długa.

Bardzo się cieszę, że zadajesz takie pytania. Oznacza to bowiem, że robisz pierwszy krok w procesie uwolnienia swojego Wewnętrznego Dziecka (WD).

Niezwykle ważnym jest uświadomienie sobie tego, że jesteśmy w porządku, tacy, jacy jesteśmy. Nic nie jest tylko czarne, albo tylko białe. Nasze życie i doświadczenia życiowe, nasze relacje zawierają w sobie całą gamę kolorów.

Wiele osób jednak reaguje na życie i siebie w krańcowy sposób: coś jest dobre albo złe, albo czarne albo białe, nie ma stanów pośrednich. Nie ma kolorów.

Dzieje się tak z prostego powodu: nasze wierzenia na temat nas samych, otaczającego nas  świata i możliwych relacji z innymi ukształtowały się już w naszym dzieciństwie. Bazą dla tego wszystkiego  był przekaz jakim nas karmiono od samego urodzenia. Był przekaz, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, a nawet, że jest coś z nami nie tak.

W im bardziej dysfunkcyjnej rodzinie się wychowywaliśmy, tym więcej nosimy w sobie ran i krzywych zwierciadeł, ukazujących nam siebie, innych i sytuacje życiowe w zniekształcony, przerysowany i nieprawdziwy sposób.

Często słysząc termin: dysfunkcyjna rodzina, przychodą nam na myśl DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików. Jednak wiele osób urodziło się w mniej lub bardziej dysfunkcyjnych rodzinach. I wcale nie musiał w nich dominować problem alkoholu.

W zależności od tego, jak wrażliwymi osobami jesteśmy, mogliśmy mieć tendencję do przyjmowania na siebie odpowiedzialności za naszych rodziców już jako dzieci.  Mogliśmy mieć tendencję do obarczania siebie winą bez potrzeby, często, pod presją innych lub by zaspokoić „dla świętego spokoju” ich oczekiwania. Mogliśmy mieć tendencję do poddawania się, nie sygnalizowania naszych potrzeb, bo przecież mama (tato, babcia itp) jest taka chora. Itd.

W wyniku tego, mimo, że jesteśmy dorośli, wciąż reagujemy, zachowujemy się jak dzieci. Pozwalamy, by inni mieli wpływ na nasze myślenie, nasze poczucie własnej wartości a nawet nasze szczęście.

Nosimy w sobie zranione, zagubione, zastraszone, spłakane wewnętrzne dzieci z rożnych okresów naszego dzieciństwa.

Kiedy zobaczyłbyś/zobaczyłabyś takie dziecko stojące samotnie na podwórku i nie wiedzące, co z sobą począć, co byś zrobił/zrobiła?

Dla większości osób jest naturalnym, że zainteresowałaby się takim dzieckiem. Utuliła, ukoiła, podsunęła zabawkę, może kupiła loda itd.

Dlaczego więc nie zająć się własnym dzieckiem wewnętrznym? Dlaczego się z nim nie spotkać i sprawdzić jak się czuje? Czy jest szczęśliwe i zadowolone? Czy ma wszystko, czego potrzebuje?

Już w najbliższą środę 22.10. 2014 roku będziesz miał/a okazję poznać i spotkać się ze swoim Wewnętrznym Dzieckiem. Zapraszam Cię bowiem na darmowy webinar pt: „Jak rozpoznać swoje Wewnętrzne Dziecko i nawiązać z nim kontakt?”

Webinar odbędzie się w środę 22.10. 2014 o godzinie 20. 00

Przyjdź koniecznie, nawet, jeżeli już wiesz, jak skontaktować się z WD. Będziemy robić wspólne ćwiczenia. A jak wiadomo praca w grupie jest znacznie efektywniejsza, niż samotne ćwiczenia. Czujemy ogromne wsparcie i wszyscy razem, równocześnie, przepracowujemy podobny problem.

Link do strony, na której odbędzie się webinar:

 http://www.gvolive.com/conference,65876082

Na stronie:

http://dzieckowewnetrzne.pl/webinary/ 

Znajdziesz krótką instrukcję, jak zalogować się na webinar.